08.10.2012 Wersja do druku

Ty ich baw, czyli zmagania z klasyką musicalu

Boris Kudlička stworzył fantastyczne dekoracje, dzięki którym widzowie przenoszą się w lata dwudzieste ubiegłego stulecia - o "Deszczowej piosence" w reż. Wojciecha Kępczyńskiego z Teatru Roma w Warszawie pisze Barbara Pitak z Nowej Siły Krytycznej.

Ze względu na pamięć o filmowej wersji musicalu, z pewnymi obawami wybrałam się na "Deszczową piosenkę" - najnowszą produkcję Teatru Roma w Warszawie. Wiedząc, że amerykańscy twórcy tego dzieła to postaci wybitne, a aktorów odtwarzających w warszawskim spektaklu główne role nie powinno się porównywać do tak kultowych osobowości Hollywood jak Gene Kelly czy Debbie Reynolds, obejrzałam spektakl, który wyreżyserował Wojciech Kępczyński. "Deszczowa piosenka" (tytuł oryginału "Singin' in the rain") to filmowy musical, wyprodukowany w 1952 roku przez Metro-Goldwyn-Mayer. Jest to jeden z najbardziej lubianych filmów świata. Na stałe wpisał się w historię kina i stał się kultowym reprezentantem musicalu - rdzennie amerykańskiej formy sztuki. Producentem dzieła był Arthur Freed - człowiek, który zdominował hollywoodzki musical lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Reżyserii natomiast wspólnie podjęli się Gene Kelly i Stanley Donen, przy czym

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Barbara Pitak

Data:

08.10.2012

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe