EN
6.07.2015 Wersja do druku

Tur Ubu w Mieście

Chciałoby się napisać w stylu dziennikarzy sportowych, że zapowiedź prezentacji w Nowym Targu "Ubu króla" z Narodowego Starego Teatru w Krakowie wywołała wielkie poruszenie. Niestety jest to nieprawda - pisze Dariusz Kosiński.

Na tydzień przed przedstawieniem zaplanowanym na wieczór 21 czerwca Miasto właściwie nie wiedziało o niczym. Dwa plakaty wiszące w okolicach Miejskiego Ośrodka Kultury nie przykuwały uwagi. Ktoś może zauważył niepokojąco dziwny obrazek z białym niedźwiedziem unoszącym się nad ziemią, ale gdzież im do wielkich krzykliwych banerów wywieszanych przy okazji gościnnych występów Teatru Bagatela, czy objazdowych kompanii warszawskich gwiazd serialowych, nie mówiąc już o kabaretach, zatrzymujących się w Nowym Targu w drodze do lub z Zakopanego. Ten brak akcji informacyjnej powiększał mój niepokój o losy Ubu w mieście nad dwoma Dunajcami. Nie on był jednak jego głównym źródłem. Bardziej obawiałem się o przyjęcie prowokacyjnego i świadomie żenującego przedstawienia Jana Klaty. Miasto jest specyficzne, ma swoje gusta, swoją mądrość, swoje przyzwyczajenia i tradycje, a także swoje wyobrażenia o prawdziwym teatrze. A z wszystkim tym "Ubu" wydawa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

Dariusz Kosiński

Data:

06.07.2015

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe