21.02.2020 Wersja do druku

Tuk tukiem przez świat, czyli "Rasa" - Opera Ballet Vlaanderen

Spektakl przypomina wystawiony przed laty, jeszcze przez zespół baletowy Teatru Wielkiego w Warszawie, "Pana Twardowskiego" Ludomira Różyckiego w choreografii Gustawa Klauznera. Widz czekał w napięciu kiedy zaczną tańczyć, bo chodzą i chodzą. W "Rasie" jest jeszcze gorzej bo śpiewają i mówią - o spektaklu w choreografii Daniel Proietto w Ballet Vlaanderen w Antwerpii pisze Benjamin Paschalski na stronie Kulturalny Cham.

Dla niewtajemniczonych tuk tuk to w Bangkoku najszybszy środek transportu. Mały, zwinny pojazd, który gdy przyspiesza wydaje specyficzny odgłos. Zero bezpieczeństwa i pasów, ale jest szybko i sprawnie - symbol aglomeracji, stolicy Tajlandii. Podobne środki lokomocji mają Indie. Tylko klasycznie były to riksze, dziś ich miejsce zajęły pojazdy o identycznej nazwie, ale napędzane silnikiem. Taki specyficzny automobil to kluczowy element scenografii baletu "Rasa" w choreografii Daniela Proietto w Ballet Vlaanderen. Ten młody tancerz argentyński, który osiągnął wiele laurów jako solista, otrzymał szansę realizacji pełnego spektaklu w jednej z najlepszych kompanii tanecznych Europy. I chyba czasem lepiej błyszczeć na scenie niż przechodzić do kręgu realizatorów, gdy ma się tak niewiele i nieudolnie coś do powiedzenia. Za kanwę baletu we Flandrii posłużyła, znana również na polskich scenach, taneczna opowieść "Bajadera". W Teatrze Wielkim w Warszawie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

TUK TUKIEM PRZEZ ŚWIAT czyli "Rasa" - Opera Ballet Vlaanderen

Źródło:

Materiał własny

kulturalnycham.com.pl

Autor:

Benjamin Paschalski

Data:

21.02.2020

Tematy w toku