Logo
2.07.2011 Wersja do druku

Trzy siostry z różnych matek

Paula Rosolen, Chantal Gondang i Andrea Miltnerova, trzy wybitne europejskie choreografki zaprezentowały spektakle podczas piątego wieczoru Europejskiego Festiwalu Tańca Współczesnego w Krakowie. Łączy je miłość do tańca i praca nad filozofią ruchu. W artystycznej wizji - dzieli wszystko - dla e-teatru pisze Małgorzata Sznicer.

Chcę osiągnąć dwa cele podczas tego wieczoru - dostarczyć publiczności materiału do badań nad procesem twórczym oraz dokumentu pozwalającego powrócić do związków pomiędzy realnym życiem a tym czego doświadczamy w kontakcie ze sztuką - mówi Rosolen. Burzę bariery pomiędzy tańcem współczesnym, pop a tańcem afrykańskim. W moich choreografiach one łączą się, zachodzą na siebie, przenikają - podkreśla Gondang. Spektakl Flô to opowieść o śmierci poprzez taniec - dodaje. Moja inspiracja dla ruchu to ciało. Fractured jest esencją bardzo mocnej mojej wizji. Skóra, mięśnie, ścięgna, kości i relacje między nimi to wręcz moja obsesja - podkreśla Miltnerova (na zdjęciu). Wszystkie trzy artystki podkreślają, iż udział w Europejskim Festiwalu Tańca Współczesnego jest dla nich wielkim przeżyciem i ważnym krokiem w karierze. Urszula Jarynkiewicz, która śledzi festiwalowe spektakle od początku podkreśla bogactw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Małgorzata Sznicer

Data:

02.07.2011

Festiwale