Logo
23.10.1958 Wersja do druku

Trzy grosze w cenie arcydzieła

Są sztuki - i, przede wszystkim, są premiery - które znaczą coś więcej niż sukces, chwałę autora i teatru. Które znaczą nowy roz­dział w kulturze teatralnej, nowy krok, albo nawet nową epokę. Ta­kie premiery wita gwizd oburzenia i ryk gniewu jednych, bezgranicz­ny entuzjazm innych. Zajrzyjcie do historii teatru, znajdziecie tam sporo takich wydarzeń. A legen­darna premiera "Wesela", do któ­rej uczestnictwa przyznawało się tylu widzów, ilu po latach znala­zło się weteranów Powstania Stycz­niowego... Triumf berlińskiej prapremiery "Opery za 3 grosze" - oto mija jej trzydziesta rocznica - był z rzędu tych słupów milowych tea­tru, tych widowisk, które pory­wają widzów i wyrywają krytyków z błogiej rutyny, które przerywa­ją granice ukryte za najgęstszymi zasiekami. "Opera za trzy grosze" była nowym wyrazem teatralnym i gdyby Brecht już nic więcej dla teatru nie stworzył - nazwisko jego i tak znajdowałoby się po­śród wybitnych reformato

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Trzy grosze w cenie arcydzieła

Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

JASZCZ

Data:

23.10.1958

Realizacje repertuarowe