20.07.2015 Wersja do druku

Trzeba o wszystko pytać dzieci

Nie chcę korzystać z żadnych gotowych scenariuszy, również jeśli chodzi o spektakle. Nawet w przypadku bardzo dobrego tekstu uważam, że pole do tworzenia trzeba pozostawić uczestnikom - mówi Maria Wróbel ze Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego "Stacja Bukownica" w rozmowie z Joanną Krukowską.

Joanna Krukowska: "Stacja Bukownica" po raz czwarty organizuje "Lato w teatrze". W ubiegłym roku nie udało się dostać dotacji, ale zrobiliście warsztaty na własną rękę. Maria Wróbel: Po trzech edycjach dzieci i rodzice oczekiwali, że wakacyjne warsztaty wpisały się na stałe w nasz kalendarz. Nam również było bardzo żal, więc postanowiliśmy działać na własną rękę - z pomocą Miasta i Gminy Grabów nad Prosną zorganizowaliśmy "Teatralne lato". Do tego dołożyliśmy wycieczkę do starosłowiańskiego grodu Kalisz Zawodzie, gdzie odbyły się działania parateatralne i archeologiczne, dzięki którym dzieci poznawały kulturę słowiańską. To znaczy, że nie wyobrażacie sobie wakacji bez takich działań? My może sobie wyobrażamy, ale dzieci nie. "Lato" napędza nas teatralnie, ale mamy świadomość, że w naszym środowisku dla mieszkańców liczy się nie tylko teatr. Warsztaty są także formą spędzania wakacji. Chcemy, żeby to był miłe i cieka

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

mat. własny

Data:

20.07.2015

Tematy w toku