10.09.2019 Wersja do druku

Traktat o przemocy na deskach BTD

"Dziękuję za różę" Marii Kuncewiczowej w reż. Aliny Moś-Kerger w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Pisze Joanna Krężelewska w Głosie Koszalińskim.

To dramat oniryczny, a jednocześnie rzeczywisty. Baśniowy i ulotny, a jednocześnie realny i uniwersalny. Choć nie opowiada historii wprost, warto zadać sobie trochę trudu, by ją usłyszeć. Spektakl "Dziękuję za różę" swą premierę miał w czerwcu ubiegłego roku, tuż przed zakończeniem sezonu artystycznego w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym. Okazji do tego, by go zobaczyć, widzowie nie mieli zatem zbyt wielu. Do teraz. Poruszająca opowieść o przemocy i jej konsekwencjach otworzyła sezon 2019/2020 na deskach teatru. "Dziękuję za różę" to dramat mało znany. Nawet Wikipedia nie ujęła go na liście najważniejszych dzieł Marii Kuncewiczowej. Napisany w Wielkiej Brytanii w roku 1950, został wystawiony tylko raz, w Londynie. Reżyserkę Alinę Moś-Kerger zainteresowało to, że autorka wpisała w tekst odniesienia do "Alicji w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla. Baśniowa estetyka jednak tylko otula smutną historię. To traktat o przemocy. Przemocą kipiący.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Traktat o przemocy na deskach BTD

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Koszaliński nr 211

Autor:

Joanna Krężelewska

Data:

10.09.2019

Realizacje repertuarowe