02.05.2014 Wersja do druku

Tradycja w pudle na zabawki

"Cyrulik sewilski" w reż. Natalii Babińskiej z Teatru Wielkiego w Łodzi na XXI Bydgoskim Festiwalu Operowym. Pisze Jarosław Reszka w Expressie Bydgoskim.

Jeden piękny głos, wiele przemyślanego ruchu, dziwne stroje - tyle w głowie pozostanie po "Cyruliku". Przed drugim spektaklem Bydgoskiego Festiwalu Operowego plotkowało się głównie o oryginalnych kostiumach, w których występują śpiewacy Teatru Wielkiego w Łodzi. Teraz bydgoska publiczność wie, że łódzki "Cyrulik sewilski" broni się też świetnym mezzosopranem. Śpiewająca partię Rozyny, filigranowa Bernadetta Grabias, to jeden z najpiękniejszych mezzosopranów na polskich scenach operowych. W Operze Nova, w antraktowych rozmowach zauważali to nawet widzowie, którzy tylko od wielkiego dzwonu interesują się klasyczną wokalistyką. Rozyna i niezły aktorsko, wszędobylski Figaro (trudno w tej roli nie zauważyć obdarzonego powierzchownością... piłkarskiego kibola Przemysława Rezne-ra) przez dłuższą część spektaklu usuwali w cień inną śpiewaczą ciekawostkę łódzkiego "Cyrulika" - latynoskiego tenora rodem z Montevideo, bywalca wielu teatrów op

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tradycja w pudle na zabawki

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Bydgoski nr 101/2-4.05

Autor:

Jarosław Reszka

Data:

02.05.2014

Realizacje repertuarowe
Festiwale