16.11.2017 Wersja do druku

Towarzysz Żeliwniak zszedł na psy

"Psie serce" Michaiła Bułhakowa w reż. Macieja Englerta w Teatrze Współczesnym w Warszawie. Pisze Dionizy Kurz na swoim blogu.

"Psie serce" Michała Bułhakowa w adaptacji i reżyserii Macieja Englerta otworzyła etiuda aktorska w wykonaniu Borysa Szyca (Szarik - Szarikow). Gdyby przedstawienie kończyło się bezpośrednio po tym popisie artysty to zapewniam, że i tak warto byłoby przyjść do Teatru Współczesnego! Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale Szyc w jakiś niesamowity sposób przeobraził się na scenie w kundla, a jego wycie, szczekanie, warczenie i merdanie ogonem były przy tym doskonale zrozumiałe dla widzów oraz innych bohaterów sztuki. Reżyser przeciwstawił Szycowi innego znakomitego artystę - Krzysztofa Wakulińskiego, który brawurowo zagrał postać Profesora Filipa Filipowicza Preobrażeńskiego. Aktor udźwignął obszerną, wyczerpującą fizycznie rolę i zagrał ją znakomicie, zwłaszcza w pierwszej części przedstawienia. Englert wykorzystał potencjał obu aktorów i na kontraście ich scenicznych charakterów oparł komizm tej inscenizacji. Z jednej strony cha

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Towarzysz Żeliwniak zszedł na psy

Źródło:

Materiał własny

kurzawka.blogspot.com

Autor:

Dionizy Kurz

Data:

16.11.2017

Realizacje repertuarowe