Logo
Aktualności

Toruń. Teatr Muzyczny sięgnął po musical „Mała Miss". To głównie opowieść o relacjach

9.07.2026, 08:22 Wersja do druku

Na zakończenie sezonu Teatr Muzyczny w Toruniu zaprosi widzów na polską prapremierę musicalu „Mała Miss", który powstał na podstawie nagrodzonego Oscarem filmu „Little Miss Sunshine". Polska prapremiera już w piątek 10 lipca 2026 roku.

fot. mat. teatru

 – Twórcy musicalu dość wiernie odtworzyli historię rodziny Hooverów, wzbogacając ją o przepiękne piosenki. To wartość dodana dla fanów filmu. Ta historia jest jednak skierowana także do osób, które go nie widziały. Może trafić każdego w samo serce, bo dotyka prostych prawd o relacjach rodzinnych  mówi reżyserka Agnieszka Płoszajska.  Czasami są absurdalne, czasami bardzo toksyczne, ale ostatecznie te najsilniejsze więzi mamy właśnie z naszymi bliskimi.

Spektakl „Mała Miss" jest przede wszystkim opowieścią o ludzkich kryzysach i niełatwych relacjach, ale też o sile rodzinnych więzi, które pomagają przezwyciężyć nawet najtrudniejsze chwile. Metaforyczna podróż rozklekotanym busem z Nowego Meksyku do Kalifornii staje się obrazem kondycji całej rodziny.

  Każdy z członków tej rodziny ma inny powód do kryzysu. Olive jednoczy wokół siebie całą ekipę skłóconych i borykających się z różnymi trudnościami ludzi. Dzięki jej marzeniom wyruszamy w podróż, która uwypukla panujące w tym domu relacje i powoduje przejścia do różnych rozwiązań, rozstań bądź połączeń  podkreśla Agnieszka Płoszajska, reżyserka musicalu „Mała Miss".

Reżyserka zwraca uwagę, że historia Hooverów może być bliska wielu widzom, bo  także jako społeczeństwo  często potrafimy zjednoczyć się wokół wspólnego celu mimo codziennych konfliktów. Film z jednej strony niesie duży ładunek dramatyczny, a z drugiej zawiera dużą dawkę humoru. Spektakl „Mała Miss" również będzie taką mieszanką.  Są sceny stricte dramatyczne, grane niemalże filmowo, wymagające pogłębionego aktorstwa. To trudne tematy i trudne sytuacje. Są one przeplecione scenami komediowymi  czarnym humorem. Jest to przeplatanka, którą lubię najbardziej  w momencie, kiedy boimy się, że będzie zbyt sentymentalnie, pojawia się ostry żart  zdradza Agnieszka Płoszajska.

W główną rolę Olive Hoover na zmianę wcielać będą się: Maria Władyko i Zofia Zacharek. Dla Marii Władyko jest to pierwszy tak duży spektakl. Wcześniej występowała w Teatrze Wybrzeże z Młodzieżowym Domem Kultury. Zofia Zacharek swoją teatralną przygodę zaczęła na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni  gra Jane w spektaklu „Piotruś Pan" oraz w zespole musicali „Mistrz i Małgorzata" oraz „Skrzypek na dachu".  To rodzina z problemami. Tam są różne problemy  wujek próbował popełnić samobójstwo, dziadek bierze narkotyki. Dziwnie trochę jest tam  mówi Marysia.  Mój sceniczny dziadek jest dosyć szalony, bierze narkotyki, po czym umiera. Wujek leczy serce po rozstaniu i ma depresję, brat składa śluby milczenia, mój sceniczny tata jest ciągle zapracowany, a mama stara się utrzymać rodzinę w całości, chociaż nie wychodzi jej to za bardzo  dodaje Zosia.

Choć główną bohaterką musicalu jest kilkuletnia dziewczynka, spektakl przeznaczony jest dla widzów dorosłych i dojrzałych. Choćby dlatego, że pojawia się w nim wulgarny język i tematy mogące przywoływać wspomnienia trudnych doświadczeń.

Tytuł oryginalny

Teatr Muzyczny w Toruniu sięgnął po musical „Mała Miss". To głównie opowieść o relacjach

Źródło:

„Nowości” nr 157

Autor:

Joanna Maciejewska

Data publikacji oryginału:

09.07.2026

Sprawdź także