24.11.2006 Wersja do druku

Toruń. Taniec z lalką

Interesująco i zabawnie. Tak najkrócej można streścić wtorkową "Gwiazdę poranną" Francuza Dudy Paivy.

Czy można połączyć sztukę lalkarstwa z tańcem nowoczesnym? Oczywiście, a najlepszym przykładem jest wspomniany spektakl. Problem nie polega jednak jedynie na połączeniu tych dwóch sztuk, ale na ich wykonaniu. Z tego zadania Francuz wyszedł obronną ręką. Spektakl z pewnością nie nudził. Jego tematem przewodnim były narodziny doskonałego czarta. Aktor po mistrzowsku ożywił swoją lalkę, dzięki czemu pernamentnie miało się wrażenie, że na scenie mamy do czynienia z dwiema żywymi postaciami. Nie zabrakło elementów musicalu czy baletu. Dziś zapraszamy szczególnie na spektakl Teatru Wierszalin zatytułowany "Bóg Niżyński". To sceniczny poemat o cenie, jaką należy zapłacić za boski dar. Pełno w nim dość czytelnych nawiązań do "Dziadów" Adama Mickiewicza i "Marata-Sade'a" Petera Weissa. Obłąkany tancerz odprawia przy pomocy innych pacjentów prawosławne nabożeństwo za duszę jednego ze swoich kochanków. Tańczy swoje życie i śmierć. A ws

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wytańczy życie i śmierć

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości Gazeta Pomorza i Kujaw nr 273/23.11.06

Autor:

Tomasz Bielicki

Data:

24.11.2006

Festiwale