12.12.2019 Wersja do druku

Toruń. "Jezus przyszedł" premierowo w Teatrze Horzycy

Już w najbliższą sobotę w Teatrze Horzycy odbędzie się premiera przedstawienia "Jezus przyszedł" autorstwa i w reżyserii Tomasza Mana. Sztuka opowiada m.in. historię przemiany duchowej... heavymetalowego muzyka. Zapowiada się ciekawie.

Z wyznawcy szatana w wyznawcę Jezusa? To nie może być szczere. A w dodatku kariera rockowa heavymetalowego wokalisty tak dobrze się zapowiadała, były perspektywy dobrego zarobku... Tak zaczyna się spektakl "Jezus przyszedł", który w najbliższą sobotę będzie miał premierę na deskach Teatru im. Wilama Horzycy. Reżyseruje autor sztuki Tomasz Man. Na festiwalu w Jarocinie Pisząc tę sztukę Tomasz Man inspirował się m.in. historiami przemian duchowych znanych muzyków rockowych, nawróceń na wiarę m.in. Alice'a Coopera czy Nicka McBraina z Iron Maiden. Ale i wydarzeniami z własnego życia. - Byłem na festiwalu w Jarocinie. Nocowałem u znajomych. Tej nocy... "coś" przyszło do mnie. Koledzy, którym powiedziałem, że to Jezus, wykpili mnie. Ale tamto silne doznanie zostało w mojej pamięci. Zdarzyło się też, że perkusista zespołu metalowego, w którym grałem, pewnego razu oznajmił nam, że rezygnuje z grania i wstępuje do kościoła baptystycznego. Pró

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jak daleko do Jezusa?

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości nr 289

Autor:

Mirosława Kruczkiewicz

Data:

12.12.2019