Teatr Mały, jak wiadomo, mieści się vis a vis Teatru Studio, gdzie z okazji osiemdziesiątej rocznicy urodzin Becketta wystawiono cykl jego utworów zamknięty "Końcówką" i "Katastrofą" połączonymi w jeden wieczór. Zatem dopełnieniem, jak gdyby interpretacją "Końcówki" jest już nie "Akt bez słów", lecz "Katastrofa", a to z kolei jest świadectwem zupełnie innego czytania i rozumienia twórczości Becketta. Dzieli te utwory lat bez mała trzydzieści, "Katastrofa", zadedykowana czeskiemu pisarzowi Vaclavowi Havelowi, powstała w 1982 roku. Cała epoka w dziejach współczesnego teatru, a zarazem ewolucji teatralnego pisarstwa Becketta, rozpoczętego nie opublikowanym dotąd dramatem "Eleuteria", gdzie występuje 17 po staci, do obrazu skrajnie zredukowanego, jakim są mówiące lista zawieszone w przestrzeni, jak to ma miejsce w "Nie ja". Dzieli je również ponad trzydziestoletnia historia recepcji twórczości pisarza, która jest tyleż przeglądem
Tytuł oryginalny
...to się tak gra...(fragm.)
Źródło:
Materiał nadesłany
Teatr Nr 7