03.10.2016 Wersja do druku

To był niezapomniany festiwal. Z paru powodów

XV Festiwal Prapremier. Pisze Joanna Pluta w Gazecie Pomorskiej.

Prapremiery 2016 odchodzą do historii. Ale pewnie nadal będzie o nich głośno. Nie tylko z powodu komentowanego skandalu Mam nadzieję, że przede wszystkim będzie się o tegorocznym Festiwalu Prapremier mówiło dlatego, że był bardzo udany i zorganizowany na naprawdę wysokim poziomie. Osiem dni, dwanaście spektakli, siedem koncertów. Do tego dyskusje i spotkania. To pełnowymiarowy festiwal teatralny, a nie tylko przegląd spektakli. Festiwal bardzo dobrze się zaczął - spektakl Michała Borczucha "Wszystko o mojej matce" był jednym z najciekawszych - świetnie zagrany, świetnie zrealizowany. A potem... później była "Nasza przemoc i Wasza przemoc" w reżyserii Olivera Frljića. Spektakl został bardzo dobrze przyjęty, oklaskiwany, a przez festiwalową publiczność określany jako jeden z najlepszych tej edycji festiwalu. Nie wszyscy jednak byli tego samego zdania. Przeciwne jednak mieli głównie ci, którzy spektaklu nie widzieli. Świetnie wypadły też

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

To był niezapomniany festiwal. Z paru powodów

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Pomorska nr 231

Autor:

Joanna Pluta

Data:

03.10.2016

Festiwale