02.01.2016 Wersja do druku

To był dobry rok na naszych teatralnych scenach.

Wizyta amerykańskiej performerki Penny Arcade, główna nagroda w konkursie na wystawienie sztuki współczesnej dla Czytelni Dramatu i premiera spektaklu "#enterorestes" Grzegorza Grecasa w Centrum Kultury. To trzy oznaki, że w lubelskim teatrze dzieje się dobrze.
Po lekkiej zadyszce, jaką dało się odczuć w naszym teatralnym światku, 2015 był wreszcie rokiem, który można uznać za całkiem udany - ocenia Kacper Sulowski w Gazecie Wyborczej - Lublin.

Wygrali z gigantami Od lat 70., kiedy Lublin zaświecił na teatralnej mapie Polski jako widoczny punkt kultury studenckiej, to właśnie off i alternatywa stały się naszą najmocniejszą stroną. Przez te kilka dekad przychodziły momenty, w których dało się o tym zapomnieć. Teraz jednak twórcy niezwiązani z miejskimi scenami dali o sobie przypomnieć. Na początku lipca jury 21. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Sztuki Współczesnej główną nagrodę przyznało spektaklowi "Ony" [na zdjęciu] zrealizowanemu przez Czytelnię Dramatu. Przedstawienie w reżyserii Daniela Adamczyka w oparciu o tekst Marty Guśniowskiej było jedynym zrealizowanym przez teatr offowy wśród wszystkich finalistów. Lubelska propozycja wygrała z inscenizacjami prawdziwych teatralnych gigantów, m.in. Macieja Wojtyszki, Agnieszki Glińskiej czy Remigiusza Brzyka. To wyróżnienie jest kolejnym dowodem na to, że teatralny potencjał Lublina nie tkwi w głównym nurcie, ale w zapleczu tw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

To był dobry rok na naszych teatralnych scenach.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Lublin nr 1 online

Autor:

Kacper Sulkowski

Data:

02.01.2016

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale