26.02.2019 Wersja do druku

"Thais" - opowieść niezwykle aktualna

- Massenet jest mistrzem pięknych i lirycznych fraz. Jego muzyka urzeka i - przede wszystkim - szalenie wzrusza - mówi reżyser Romuald Wicza-Pokojski, przed premierą "Thais" w Operze Bałtyckiej w Gdańsku.

PRZEMYSŁAW GULDA: Twój najnowszy projekt to opera poświęcona zakazanej miłości. Skąd ten wybór? ROMUALD WICZA-POKOJSKI: "Thais" to precyzyjnie ułożone dzieło, każda nuta i fraza doskonale oddają przekazywaną treść. Jednocześnie jest to opera końca XIX wieku, więc pobrzmiewają w niej echa fin de siecle'u i pewnego napięcia związanego z tym okresem, ale przy tym jest to opera romantyczna, pełna emocji i pięknej muzyki. Jest to też opera z nieznanych dla mnie powodów całkowicie zapomniana. Jestem niezwykle dumny z faktu, że to właśnie u nas, po latach nieobecności na polskiej scenie operowej, "Thais" będzie miała swoją premierę. "Thais" to w jakimś sensie opowieść o konflikcie wiary i pożądania, duchowości i cielesności. Jakie tropy interpretacyjne są dla ciebie najważniejsze przy kreowaniu tego przedstawienia? - "Thais" to przede wszystkim opowieść niezwykle aktualna. Dotyka sfer, które wciąż nas zastanawiają. Dla mnie to nie je

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Thais" - opowieść niezwykle aktualna

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 48

Autor:

Przemysław Gulda

Data:

26.02.2019