11.07.1999 Wersja do druku

Tęsknota do Itaki

Słowo "powrót" kojarzy się z tęsknotą do świata utraconych wartości, które zgubiliśmy po drodze, a bez których, jak się okazuje, żyć się jednak nie da. Pielęgnowany mit bezgrzesznej krainy każe strudzonym wędrowcom podjąć wysiłek powrotu. Gdzie jednak znajduje się ów kraj lat dziecinnych? Czy okaże się równie piękny i czysty jak nasze miraże? Gdzie leży mityczna Itaka? Może tylko w naszej wyobraźni. Sami wracamy doń skażeni grzechem, zbrodnią, obojętnością, cynizmem. Dokąd i komu niesiemy ten bagaż? Czy tym, którzy w konfrontacji z życiem również ponieśli klęskę? Opuszczeni, poranieni, szarpani wątpliwościami - czy zachowali wiarę w tych, których kochali? A jeśli nie, czy mamy prawo ich obwiniać? Oryginalna interpretacja "Odysei", jaką stanowi sztuka Stanisława Wyspiańskiego "Powrót Odysa" zaintrygowała Krystiana Lupę, który w swoim teatrze nie stawia łatwych pytań. Na tyle, że wybrał ją na debiut reżyserski w stolic

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tęsknota do Itaki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gość Niedzielny nr 28

Autor:

Karolina

Data:

11.07.1999

Realizacje repertuarowe