18.11.2015 Wersja do druku

Ten niebezpieczny listopad

- Najwyższy czas skończyć z maszerowaniem. 11 listopada organizujmy bale niepodległości. Od Pałacu Prezydenckiego po remizy w gminie. Bale górników, hutników, tramwajarzy, kolejarzy, ogrodników i wędkarzy. Każdy 11 listopada powinien iść na bal albo na koncert, albo do teatru, żeby w swoim środowisku cieszyć się z wolności - mówi Krzysztof Jasiński, dyrektor Teatru STU, w Przeglądzie.

Leszek Konarski: Czy listopad to rzeczywiście "dla Polaków niebezpieczna pora", jak mówi Wielki Książę w "Nocy listopadowej" Wyspiańskiego i potwierdza szpieg Makrot? - Listopad zawsze był w naszej historii miesiącem szczególnej aktywności politycznej i wielkich wydarzeń patriotycznych, począwszy od 1830 r., gdy wybuchło jedno z największych powstań narodowych, aż po rok 1918 r., gdy wszystkie skonfliktowane obozy polityczne potrafiły się dogadać i odzyskaliśmy niepodległość. Niepodległość? W minioną środę, 11 listopada, w dniu Narodowego Święta Niepodległości obchodzonego w rocznicę uwolnienia nas od trwającej 123 lata niewoli, przez Warszawę przeszło tysiące młodych ludzi w Marszu Niepodległości, krzycząc: "Polska dla Polaków, Polacy dla Polski!". Na wielu transparentach były napisy, że musimy walczyć o niepodległość. Jeszcze mi tylko brakowało Pallas Ateny wołającej: "Do broni! Do broni!". - Najwyższy czas skończyć z masz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ten niebezpieczny listopad

Źródło:

Materiał nadesłany

Przegląd nr 47/16/22.11.15

Autor:

Leszek Konarski

Data:

18.11.2015