14.01.2010 Wersja do druku

Telewizja 2010

Rok 2010 będzie decydujący dla TVP. Albo zostanie przeforsowana nowa, przygotowywana przez twórców ustawa medialna, która ma ambicję media publiczne odpolitycznić, albo też będziemy świadkami degrengolady radia i telewizji rozdrapywanych przez PiS i SLD - pisze Donata Subbotko w Gazecie Wyborczej.

Chyba jednak niemożliwe, aby politycy oddali Telewizję Polską i Polskie Radio obywatelom, bo 2010 to przecież rok kampanii prezydenckiej, w której media publiczne mają zawalczyć z jednej strony o reelekcję Lecha Kaczyńskiego, z drugiej - o przywrócenie rangi SLD. W najbliższym czasie rozstrzygnie się także los TVP Kultura, której poprzedni zarząd Telewizji Polskiej zmniejszył budżet z mniej więcej 33 mln zł do 5 mln zł. Jeśli nowy prezes Romuald Orzeł tej decyzji nie cofnie, TVP Kultura praktycznie upadnie (już teraz w miejsce niektórych cyklicznych programów nadawane są archiwalia). Petycję w obronie Kultury podpisało dotychczas 13 tys. osób (na stronie www.petycje.pl). Na razie prezes nie zareagował. Politycy też nie - może dlatego, że w TVP Kultura raczej nie goszczą. Jak wynika z niedawno opublikowanego raportu Ofcomu, brytyjskiego regulatora rynku mediów elektronicznych, TVP blisko połowę czasu antenowego przeznacza na powtórki, a z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Telewizja 2010

Źródło:

Materiał nadesłany

gazeta Wyborcza nr 11 online

Autor:

Donata Subbotko

Data:

14.01.2010

Wątki tematyczne