31.05.2019 Wersja do druku

Teatry to są dwa

Nie wszystko stracone. Ja nie o wyborach. Owszem, wybory są ważne, ale są rzeczy ważniejsze. Np. sztuka. Np. teatr. Zatem nie wszystko jest stracone, co mówię świeżo po powrocie z festiwalu Dwa Teatry, gdzie prezentowano słuchowiska Teatru Polskiego Radia i spektakle Teatru Telewizji - pisze Mariusz Cieślik w Rzeczpospolitej.

Pisałem już nieraz o ideologicznym szaleństwie i jałowym eksperymentatorstwie, które ogarnęło w ostatnich latach polskie sceny. O realizacjach, w których reżyser wie lepiej od Szekspira, co powinno znaleźć się w monologu Hamleta. O obrzydlistwach w rodzaju skrajnie nieudolnego "Mein Kampf" w stołecznym Teatrze Powszechnym. I teraz najważniejsze: ani w Teatrze Telewizji, ani Polskiego Radia, niczego takiego państwo nie spotkają. Ba, tak się składa, że w tym samym czasie w Gdyni trwał ważny dramaturgiczny festiwal Raport i tam triumfował Rafał Wojasiński, gość Dwóch Teatrów, tekstem napisanym dla radia. A w finale był napisany na konkurs Trójki dramat Tomasza Mana "Wojna Dziecko Matka". To sztuki o czymś, dobrze zagrane i wyreżyserowane, głębokie i wyrafinowane formalnie. I z takim właśnie teatrem mieli do czynienie goście sopockich Dwóch Teatrów. PONIŻEJ DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU Ekipa Janusza Kukuły z Teatru Polskiego Radia wykonuje napraw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mariusz Cieślik: Teatry to są dwa

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 126 online

Autor:

Mariusz Cieślik

Data:

31.05.2019

Festiwale