01.10.1962 Wersja do druku

Teatru nowohuckiego droga do nieba

1. Obrzęd

Gromada niech się tu zbierze! Oto obchodzimy Dziady! GUŚLARZ, który na początku przedstawienia w teatrze nowohuckim wygłasza tę sakramentalną formułę, ani swą powierzchownością, ani sposobem interpretacji nie przypomina żadnego z tych przodowników "tajnego obrzędu", do jakich przyzwyczaiły publiczność tradycje teatralne. Nie jest wystylizowanym na folklor wieszczkiem pogańskim, ani niesamowitym czarownikiem z baśni, ani kapłanem tajemniczego kultu. Nie ma żadnych emblematów oznaczających jego rodowód i przynależność. Co prawda, jego kostium - prosta, lniana koszula, pozbawiona wszelkich ozdób - jest strojem chłopskim, ale chłopskim w sensie najbardziej uogólnionym. W takiej koszuli chodził także hrabia Tołstoj... Poza tym strojem Guślarz nie zdradza żadnych cech chłopskich. Jest mężczyzną o siwej głowie i siwych faworytach przy młodej twarzy, przypominającej nieco w zarysie profil mickiewiczowski; jego głos, żarliwy ale opanowany, ma w so

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatru nowohuckiego droga do nieba

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 19

Autor:

Leonia Jabłonkówna

Data:

01.10.1962

Realizacje repertuarowe