20.12.2019 Wersja do druku

Teatralna lekcja anatomii

Teatr Nowy Proxima w Krakowie przygotował premierę pełną zaskakujących zwrotów akcji, muzyki granej na żywo przez aktorów oraz... ciekawostek z wnętrza ludzkiego ciała. Przedstawienie "Było sobie życie" w reżyserii Piotra Siekluckiego czerpie z francuskiej kreskówki o tym samym tytule, którą emitowano w latach osiemdziesiątych. Zaadaptowanie tej animacji jako lekcji biologii wzbudza śmiech zarówno dzieci, jak i dorosłych - pisze Paweł Kluszczyński z Nowej Siły Krytycznej.

Spektakl w dramaturgii Siekluckiego i Tomasza Kireńczuka rozpoczyna się wyjściem na scenę mistrza ceremonii, czyli ekscentrycznego Profesora (Tomasz Schimscheiner), który odziany w czarny skafander zaczyna szoł. Do złudzenia przypomina Mistrza Ceremonii z "Cabaretu" Joe Masteroffa, zresztą usłyszymy kilka coverów utworów z tego musicalu. Zaczyna opowieść od układu kostnego, po czym nakłada kolejne ubrania odpowiadające poszczególnym narządom. Mamy kamizelkę będącą płucami, torebkę-nerkę symbolizującą trzewia, wreszcie czerwone spodnie odpowiadające krwi. Kiedy ciało jest kompletne, na scenę wychodzą: Serce (Marta Saciuk-Sędzielarz), Jelito (Michał Misza Czorny), Wątroba (Piotr Zwolski), Nerka (Marek Bula), Płuca (Joanna Falkowska) i Woreczek Żółciowy (Konrad Stein). Narządy rywalizują ze sobą o to, który jest najważniejszy i bardziej cenny. Aktorzy inscenizują muzycznie walkę pomiędzy drobnoustrojami i enzymami, grupową sesję psychologicz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Paweł Kluszczyński

Data:

20.12.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe