17.02.2016 Wersja do druku

Teatralna droga przez mękę

"Wyznawca" w reż. Natalii Korczakowskiej w Teatrze Studio w Warszawie, w ramach VII Festiwalu Gorzkie Żale. Pisze Sylwia Krasnodębska w Gazecie Polskiej Codziennie.

"Wyznawca" Natalii Korczakowskiej, będący jednym ze sztandarowych punktów programu festiwalu Gorzkie Żale, okazał się eksperymentem nieudanym. Spektaklem przeintelektualizowanym i nużącym. Może i atrakcyjnym w formie, ale i ta przestaje się podobać, gdy jest wałkowana przez trzy godziny. Jest też element prowokacji. To, jak wiadomo, w teatrze jest pożądane. O ile nie ociera się o kpinę z uczuć religijnych. Ciekawa scenografia, aktorzy schodzący ze sceny i filmowani w kuluarach, hipnotyzująca muzyka i ciekawe charakteryzacje. Słowem - kult ładnego obrazka. To jest godne pochwały. Jak i ambitne podejście do realizacji. Ciekawe wykorzystanie obrotowego fragmentu sceny czy umieszczenie kamer w budynku teatru, filmujących aktorów po zejściu ze sceny w miejscach, w których nie ma widzów. To intrygujący zabieg, dający wrażenie wielowarstwowości opowiadanej historii. Czy odnosi on zamierzony efekt? Chyba nie. O czym świadczy to, że po przerwie nie wszyscy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatralna droga przez mękę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Polska Codziennie nr 39

Autor:

Sylwia Krasnodębska

Data:

17.02.2016

Realizacje repertuarowe
Festiwale