EN
22.06.2015 Wersja do druku

Teatr wypływa na niebezpieczne, nowe wody

"Błękitnie" Agaty Maszkiewicz, Magdaleny Chowaniec i Vincenta Tirmarche w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Pisze Marta Leszczyńska w Gazecie Wyborczej - Bydgoszcz.

"Błękitnie" to sceniczny eksperyment. Jego idea zastosowania strategii "błękitnego oceanu" w przestrzeni teatralnej jest ciekawa, jednak realizacja pozostawia niedosyt. Zabrakło tego, co w teatrze najważniejsze - dialogu z widzem. Ostatnia premiera sezonu dla bydgoskiego teatru była dużym wyzwaniem z kilku względów. Przede wszystkim po raz pierwszy dla aktorów głównym narzędziem wyrazu przestaje być słowo, a staje się nim ruch. Nowa jest też przestrzeń, w której się poruszają. Twórcy spektaklu, choreografki i performerki - Agata Maszkiewicz i Magdalena Chowaniec oraz muzyk i performer - Vincent Tirmarche, zrezygnowali ze sceny. Widzów zapraszają do foyer na piętrze teatru. Całość jest też wynikiem nowej formuły pracy teatru - rezydencji, do której zapraszani mają być twórcy najróżniejszych dziedzin sztuk wizualnych i performatywnych, często bardzo dalekich od tradycyjnego pojęcia teatru. To konfrontacja zarówno z nowymi formami wyrazu, co oznacz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Premiera "Błękitnie". Teatr wypływa na niebezpieczne, nowe wody

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz online

Autor:

Marta Leszczyńska

Data:

22.06.2015

Realizacje repertuarowe