16.01.2015 Wersja do druku

Teatr TV się rozkręca?

W Instytucie Teatralnym ruszają dwa cykle związane z prezentacją spektakli telewizyjnych. W niedzielę początek spotkań z przedstawieniami archiwalnym Teatru TVP - "25/250", a w poniedziałek zupełnie nowe produkcje w "Teatrotece WFDiF". "Coś drgnęło" - pisze dla e-teatru Witold Mrozek.

W ciągu zaledwie kilku miesięcy TVP wyemitowała telewizyjną realizację "(A)pollonii" Krzysztofa Warlikowskiego z Nowego Teatru w Warszawie, transmitowała "Dziady" Radka Rychcika z Teatru Nowego w Poznaniu oraz retransmitowała musicalowych "Chłopów" Wojciecha Kościelniaka z Gdyni. To znaczny postęp - do niedawna na ekranie można było zobaczyć zaledwie jeden spektakl z polskich teatrów rocznie. Kluczową sprawą dla Teatru TV jest zasypanie przepaści między tym, co dzieje się na scenach miast Polski, a na antenie. Przez długi czas Teatr TV albo redukowany był niemal do zera, albo stawał się przechowalnią dla reżyserów filmowych, realizujących w nim raczej filmy właśnie, i to słabe - a nie spektakle teatralne. Ale nie zawsze w ostatnich latach filmowiec w telewizyjnym teatrze oznaczał klęskę. Dowodem na to "Pamiętnik pani Hanki" Borysa Lankosza z 2013 roku. To oparta na wodewilu z lat 70., opartym z kolei na prozie Dołęgi-Mostowicza, dowcipna gra z mod

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Witold Mrozek

Data:

16.01.2015