EN
20.10.2008 Wersja do druku

Teatr to wolność

Najpierw była Krystyna Janda i jej Teatr Polonia. Teraz kolejni aktorzy zakładają własne teatry. Bo choć to tytaniczna praca wymagająca wyrzeczeń nie tylko finansowych, to nic nie daje artyście takiej wolności i spełnienia, jak własna scena - pisze Patrycja Wanat w Metrze.

Dlaczego aktorzy decydują się zakładać własne teatry? Bo prywatna scena daje wolność. - Możemy realizować własne pomysły, wybierać repertuar. Teraz, jako aktorzy, nie decydujemy sami o sobie - tłumaczy Marcin Kwaśny, znany z Teatru Kwadrat i roli w filmie "Rezerwat" Łukasza Palkowskiego. Kwaśny razem z innymi aktorami: Moniką Grudą i Adrianem Perdjonem uruchomili Teatr Praski. Anna Gornostaj, aktorka, która przez prawie 20 lat pracowała w Teatrze Ateneum, chciała stworzyć w Warszawie wyjątkowe miejsce, które będzie nie tylko teatrem, ale także kompleksem rozrywkowym. Dlatego w budynku po kinie Capitol urządziła nie tylko scenę, ale też klub muzyczny. Prace remontowe w Capitolu trwały zaledwie rok i już we wrześniu premierę miały pierwsze przedstawienia. Tyle szczęścia nie miał Emilian Kamiński, który swój teatr stara się wybudować już szósty rok. Aktor wprawdzie otrzymał 5 mln dotacji z Unii Europejskiej, ale nie mógł z nich skorzystać d

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr to wolność

Źródło:

Materiał nadesłany

Metro online/21.10

Autor:

Patrycja Wanat, TOK FM, gw

Data:

20.10.2008

Wątki tematyczne