25.04.2020 Wersja do druku

Teatr to spotkanie, więc budować Kameralny zaczęliśmy od gmachu i relacji z widzami

- Najważniejszym zadaniem jest teraz nauczyć się żyć w warunkach epidemii. My, ludzie teatru, staramy się wnieść optymizm, ale i zachęcić do rozmyślań, by nie tylko umieć się uśmiechnąć, lecz także nabrać dystansu - mówi Mariusz Napierała, dyrektor Teatru Kameralnego w Bydgoszczy.

Gratuluję grantu w ramach programu "Lato w teatrze", tym bardziej że nasz Kameralny jako debiutant znalazł się w gronie 40 beneficjentów i otrzymał maksymalną kwotę dofinansowania (40 tys. zł) na realizację swego autorskiego projektu. Co zatem planujecie Państwo zaproponować w wakacje? - "Las w nas" to projekt autorski Anny Nowak przygotowany dla naszego teatru jako proekologiczne działanie, poprzez które w drugiej połowie sierpnia chcielibyśmy dzieci i młodzież uwrażliwić na przyrodę, a przede wszystkim świat zwierząt, jaki postaramy się zrozumieć w wymiarze relacji. Poznając zachowania i zwyczaje zwierząt, można uczyć się, jak oswoić lęk, eliminować uprzedzenia i budować nasze relacje - te ze zwierzętami, jak i z ludźmi. Taki jest cel warsztatów, na koniec których młodzi bydgoszczanie stworzą swój własny spektakl. Teatr Kameralny jest już fenomenem - mimo że oficjalnie bez siedziby, zyskał sympatię i grono wiernych odbiorców za spr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr to spotkanie, więc budować Kameralny zaczęliśmy od gmachu i relacji z widzami

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Bydgoski nr 97

Autor:

Justyna Tota

Data:

25.04.2020