- Kane mnie pociąga. My jako katolicy, mamy zwyczaj spychać trudne rzeczy na margines. U Kane bohaterowie są nadzy, dlatego każdy z nas może się w niej odnaleźć. "Łaknąć" to okrutna panorama współczesności. Obraz ludzi wykorzenionych, nasiąkniętych adrenaliną - mówi reżyser ŁUKASZ CHOTKOWSKI przed premierą w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.
Rozmowa z Łukaszem Chotkowskim [na zdjęciu], dramaturgiem Teatru Polskiego w Bydgoszczy i reżyserem: Co Cię skłoniło by sięgnąć po Sarah Kane. Przecież bum na młodych brutalistów miał miejsce w 2002 roku. - Mnie Sarah Kane fascynowała od zawsze. Jak mieszkałem w Anglii na przełomie 2003/2004 to wszyscy tamtejsi krytycy szukali nowej Sarah Kane. Ona całkowicie zmieniła cały angielski teatr. W 1995 roku po raz pierwszy wystawiono ją w Anglii i wówczas nastąpił koniec ery małomieszczańskich sztuk. Kane mawiała, że największa sztuka musi być radykalna w formie i treści. W Polsce "Oczyszczeni" Warlikowskiego zmienili nasz teatr. Mnie zafascynował ten jej radykalizm. Kane pisze o kondycji współczesnego człowieka. Czerpie z Biblii, antyku, Becketta, Eliota, Brechta. To bardzo ciekawe jak ona ich przetwarza dając świadectwo współczesności. W "Łaknąć" są bardzo złożone i bogate postaci, jest to świetny materiał dla aktorów. To piekło, al