EN
09.02.2008 Wersja do druku

Teatr tańca, czyli niespełniony sen

Skaza na imponującym obrazie wrocławskiej kultury: w mieście, w którym działa kilkanaście zespołów teatralnych, opera i filharmonia, niemal nie ma miejsca na teatr tańca - pisze Katarzyna Kamińska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Bożena Klimczak, kierowniczka baletu Opery Wrocławskiej: - Największe ośrodki taneczne w kraju, Poznań i Bytom, mają państwowe szkoły baletowe. Dzięki temu mogą tam tworzyć tak silne osobowości, jak Ewa Wycichowska czy Jacek Łumiński. Wrocławianom pozostają sporadyczne premiery i taneczne imprezy, zwykle skromnie uzupełniające programy festiwali poświęconych innym dziedzinom sztuki. Wrocławski Teatr Tańca Arka pokaże niedługo premierę drugiej części "Padliny" według Charlesa Baudelaire'a. Pierwsza część spektaklu zaprezentowana została w czasie zeszłorocznego Festiwalu Era Nowe Horyzonty, w ramach cyklu "Nowe Horyzonty Tańca". Zobaczyliśmy wtedy nie tylko filmy, ale także spektakle, odbywały się warsztaty. Do Wrocławia zjechali m.in. TeArt Kam czy Anna Wytych-Wierzgacz i Jacek Owczarek związani z kaliskim Teatrem Alter. Prezentacje tańca współczesnego mogliśmy zobaczyć także w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mandala po

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr tańca, czyli niespełniony sen

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 34

Autor:

Katarzyna Kamińska

Data:

09.02.2008

Realizacje repertuarowe