08.06.2007 Wersja do druku

Teatr staje się stopniowo filmem

VII Festiwal Dwa Teatry w Sopocie. Pisze Jarosław Zalesiński w Dzienniku Bałtyckim.

Festiwal Dwa Teatry odsłonił dwa oblicza publicznych mediów. Teatr Telewizji to instytucja równie odwieczna, jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na zakończonym w poniedziałek w Sopocie VII Festiwalu Dwa Teatry przekonaliśmy się jednak, że jej istnienie ma głębszy sens. Nagrodę Grand Prix rozdzielono między twórców spektaklu "Norymberga". To rzeczywiście najciekawszy spektakl minionego roku, zagrany na ekranowej scenie. Wygrana "Norymbergi" to trafiony werdykt również dlatego, że wskazał na najciekawsze zjawisko ubiegłorocznego sezonu Teatru Telewizji - polityczne, rozliczeniowe spektakle. Cykl "Scena Faktu", nawet jeśli był tworzony na polityczne zamówienie, przyniósł kilka wartościowych realizacji. Mogą one niektórych razić deklamatorstwem i czarno-białymi schematami, ale format portretowanych w nich ludzi antykomunistycznego podziemia z pierwszych powojennych lat i tak przebija się na wierzch. To zresztą często postaci niejednoznaczne. Ryszard

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr staje się stopniowo filmem

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Bałtycki nr 131/06-07.06

Autor:

Jarosław Zalesiński

Data:

08.06.2007

Realizacje repertuarowe
Festiwale