19.05.2015 Wersja do druku

Teatr publiczny - teatr nas wszystkich

Zobowiązanie wobec widowni i prawo do uczestnictwa w kulturze. Strefa wolności i oporu wobec komercyjnej przemocy. Przestrzeń, w której podejmuje się mądre ryzyko. Zawsze blisko świata, o którym się w niej opowiada. Rolę teatru publicznego definiują dyrektorzy dolnośląskich scen - Jakub Krofta, Danuta Marosz, Krzysztof Mieszkowski, Konrad Imiela, Jacek Głomb. A co sądzi o niej
marszałek?

Jakub Krofta, dyrektor artystyczny Wrocławskiego Teatru Lalek Zajmuję się teatrem dla dzieci, który ma swoją specyfikę. W tym przypadku uniwersalnemu elementowi roli teatru publicznego, czyli krytycznemu spojrzeniu na świat, poszukiwaniu, eksperymentom, towarzyszy edukacyjna misja. Nie boję się o tym mówić głośno: teatr dziecięcy poza tym, że bawi, intryguje, porusza interesujące tematy, także wychowuje. Wydaje mi się to naturalne. Każdy dorosły ma w sobie uczucia rodzicielskie, które w moim wypadku realizują się w tej misji. Staram się oferować widzom spektakle najwyższej jakości. A jednocześnie nienachalnie próbuję ich wychować do uczestnictwa w kulturze i rozwiązywania rozmaitych, pozateatralnych problemów. Ten pierwszy element jest bardzo ważny. Każdy mały widz któregoś dnia stanie się dorosłym widzem. I jeśli w dzieciństwie przeżyje jakąś związaną z teatrem traumę, będzie miał później kłopot z powrotem do niego, a nam, tw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr publiczny - teatr nas wszystkich

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 113/16.05

Data:

19.05.2015

Wątki tematyczne