23.02.2016 Wersja do druku

Teatr publiczny. Konflikt i konsens

W pojęcie "publiczny" powinna być wpisana różnorodność, dostępność i wolność ekspresji, a także współodpowiedzialność i wspólnotowość, co tym samym pociąga za sobą konieczność odpowiedzenia sobie zarówno na ważne pytania światopoglądowe, jak i na konkretne pragmatyczne wyzwania - esej Joanny Krakowskiej, napisany z okazji 250-lecia teatru publicznego w Polsce.

Na środkowym Manhattanie, cztery przecznice od Museum of Modern Art, w budynku niewyróżniającym się niczym szczególnym - prócz dużej witryny galerii sprzedającej prace artystki specjalizującej się w dekoracyjnych motywach kwiatowych - znajduje się niepozorne wejście opatrzone szyldem "The New York Gallery Building". Za nim ciasne, ale zaprojektowane z najwyższą dbałością, minimalistyczne lobby z onieśmielającym portierem w liberii, które prowadzi do wind. Można się nimi dostać do ośmiu niezmiernie renomowanych galerii sztuki, mających swoje siedziby w tym budynku. Reprezentują najważniejszych artystów wizualnych na świecie, sprzedają współczesne dzieła eksponując je w swoich "white cubes" w zachęcającym kontekście klasyków, choćby Picassa czy Louise Bourgeois. Zresztą John Szoke Gallery na trzecim piętrze specjalizuje się właśnie w grafikach Picassa i Muncha. A położona piętro wyżej galeria Marian Goodman, prowadzona według najwyższy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Joanna Krakowska

Data:

23.02.2016

Wątki tematyczne