23.12.2005 Wersja do druku

Teatr niemoralnego niepokoju

Jaki był 2005 rok w teatrze? Ciekawy, choć trudny. Świetnym premierom klasyki i dramaturgii współczesnej towarzyszyła atmosfera wrogości wobec nowych zjawisk w teatrze. Najważniejsze, że mamy w końcu w Polsce teatr wielopokoleniowy, różnorodny, o wyraźnie ideowej twarzy - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.

Mijający rok przyniósł serię ataków na nowy, poszukujący teatr. W Starym Teatrze w Krakowie wybuchł bunt części zespołu przeciw polityce dyrektora Mikołaja Grabowskiego, który od trzech sezonów stara się odświeżyć repertuar i zespół. Przez cały niemal rok trwał też spektakl związany z wyrzucaniem Macieja Nowaka z dyrekcji gdańskiego Teatru Wybrzeże, jednej z najbardziej innowacyjnych scen w kraju. W Warszawie władze samorządowe usiłowały zamknąć alternatywny klub i scenę teatralną Le Madame prezentującą niepoprawną politycznie sztukę. W Łodzi na festiwalu teatrów alternatywnych nie dopuszczono do występu zespołu Suka Off z Katowic, który wcześniej w Warszawie został oskarżony o szerzenie pornografii. A w Białymstoku radni LPR grozili, że wypędzą Teatr Wierszalin kijami, ponieważ ich zdaniem obraża uczucia religijne katolików. Wspólną cechą wszystkich tych ataków było wykorzystanie pretekstów obyczajowych, finansowych i organ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr niemoralnego niepokoju

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 298

Autor:

Roman Pawłowski

Data:

23.12.2005

Wątki tematyczne