W 1955 roku Miron Białoszewski z przyjaciółmi zagrał ten spektakl - palcami - we wnęce pokoju w prywatnym domu. Pół wieku później po "Wiwisekcję" sięga młoda ekipa: reżyser Jacek Malinowski oraz aktorzy: Katarzyna Mikiewicz i Maciej Radziwanowski. Jednoaktówkę Białoszewskiego zagrają w piątek i sobotę w ramach Sceny OFF w Teatrze Dramatycznym.
Twórcy spektaklu to nie postacie anonimowe: Malinowski przed rokiem zrobił świetny spektakl "Nibylandia" w Białostockim Teatrze Lalek, a od kilku miesięcy w Węgierce realizuje projekt edukacyjny "Gra w klasy". Z kolei aktorzy grali w kilku spektaklach, m.in. w Białymstoku i Warszawie (Mikiewicz oglądać można było m.in. w "Latającym Holendrze" Kompanii Doomsday czy "Czarownicach z Salem" w Teatrze Dramatycznym). Reżyser tak mówi o spektaklu: - Ten niezwykle oryginalny, przepełniony dadaistyczną zabawą tekst przenosi widza w intelektualną podróż skojarzeń po szeroko pojętym świecie kultury. Owa wędrówka - celowo balansująca między tym, co w literaturze, malarstwie, architekturze, teatrze, historii - stawia pytanie o naturę bytu. Jaka jest tak naprawdę rzeczywistość, która nas otacza? Czy w ogóle jesteśmy w stanie zbliżyć się do tajemnicy, nad którą snuli rozważania najwięksi myśliciele A może tak naprawdę należałoby zmienić punkt widzenia