"Lato Muminków, czyli Wielki Teatr" w reż. Jana Polewki w Teatrze Groteska w Krakowie. Pisze Joanna Targoń w Gazecie Wyborczej - Kraków.
Co się dzieje, gdy zwykły troll zetknie się pierwszy raz w życiu z teatrem? I w dodatku w nim zamieszka? Tove Jansson napisała o tym piękną, zabawną i wzruszającą książkę; spektakl Groteski streszcza ją z grubsza - i tyle. Powieść rozpoczyna się z rozmachem - od katastrofy. W Dolinie Muminków góra zieje ogniem, wszędzie unoszą się płatki sadzy, ziemia pęka, pochłaniając szczoteczkę do zębów Muminka. Nadchodzi powódź, która stopniowo zalewa dom Muminków. Oczywiście jakoś wiadomo, że wszystko się dobrze skończy, a Muminki zachowują pogodę ducha i zdrowy rozsądek. Gdy pod zalany pod sufit dom podpływa dziwne mieszkanie bez przedniej ściany, Muminki spokojnie się ewakuują i ruszają w świat na statku-teatrze. W przedstawieniu Jana Polewki wszystko dzieje się znacznie szybciej: po prostu jest burza, pada deszcz, Muminki wchodzą od widowni z parasolami i krzesłami, teatr - czyli scena Groteski z czerwoną kurtyną - już czeka. Nie jest