27.11.2017 Wersja do druku

Teatr lekki, ale kosztowny

Teatr Variete funkcjonuje już od ponad dwóch lat. Wciąż trzeba dopłacać do niego z miejskiej kasy. Pojawiają się pytania czy scena z repertuarem lekkim, z założenia komercyjnym, jest potrzebna - piszą Bartosz Dybała i Piotr Ogórek w Dzienniku Polskim.

Na jednej z ostatnich sesji Rady Miasta Krakowa radni zdecydowali o przeznaczeniu dodatkowych 145 tys. zł dla Teatru Variete. Pieniądze mają być wydane na zakup mikrofonów, pulpitów dla muzyków i dodatkowego oświetlenia. Oprócz tego teatr co roku otrzymuje dotację w wysokości ok. 3 mln zł. Do końca listopada przychody teatru wyniosły 2 mln 200 tys. zł. Część radnych miejskich zastanawia się czy teatr ma rację bytu, skoro to typowo komercyjna scena i powinna sama na siebie zarabiać. Ale większość radnych cały czas przyznaje na teatr kolejne pieniądze. Od początku dokładają Budowa Teatru Variete w dawnym budynku kina Związkowiec kosztowała ponad 30 mln zł. Scena została oddana do użytku w 2014 roku, ale działać zaczęła dopiero rok później. Do teatru trzeba było dopłacać od początku. W 2015 roku placówka dostała 2 mln 900 tys. zł dotacji z budżetu miejskiego, a rok później o 52 tys. zł więcej. W tym roku dotacja wyniosła już

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr lekki, ale kosztowny

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

Bartosz Dybała, Piotr Ogórek

Data:

27.11.2017

Tematy w toku