11.10.2019 Wersja do druku

Teatr jest kobietą

"Miłość od ostatniego wejrzenia" Verdany Rudan w reż. Iwony Kempy w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Zbyszek Dramat.

Teatr jest kobietą. Nobel też jest kobietą, przynajmniej od wczoraj. Olga Tokarczuk jest na to najlepszym dowodem. Ona daje nam nadzieję. Nie tylko kobietom, ale facetom też. Na Scenie imienia Haliny Mikołajskiej (wybitnej aktorki i reżyserki oraz aktywistki opozycyjnej, internowanej przez komunistów w stanie wojennym) doświadczyłem spektaklu, który dotknął mnie niezwykle egzystencjalnie. Potwierdził me przekonanie, że człowieczeństwo w męskim wydaniu potrafi być niezwykle brutalne i okrutne. Do normalności, szczególnie w rozumieniu społecznym i kulturowym dużo nam nadal brakuje, bo treść spektaklu to nie sprawozdanie z rozwodowych sal sądowych czy też przesłuchań policyjnych/prokuratorskich. To nie patologiczny margines marginesów, to praktyka wciąż obecna, także w wielu polskich domach. Teatr jest kobietą, a szczególnie Teatr Dramatyczny. Tu kobiety odgrywają czołowe role. W tym spektaklu też. Reżyseria i adaptacja: Iwona Kempa. Przekł

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr jest kobietą

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Zbyszek Dramat

Data:

11.10.2019

Realizacje repertuarowe