16.02.2012 Wersja do druku

Teatr jako lekarstwo na chorobę duszy

Teatr Integracyjny Euforion pokazał premierę nowego spektaklu. Na scenie pojawili się aktorzy chorzy na depresję, schizofrenię i cyklofrenię. Gra na deskach teatru to dla nich forma terapii - pisze Michał Wilgocki w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

W Euforionie występują pacjenci Dolnośląskiego Stowarzyszenia Aktywnej Rehabilitacji ART. To organizacja samopomocy oferująca rehabilitację dla osób po kryzysie psychicznym. - Grają u nas zarówno osoby chore, jak i te w pełni sprawne - opowiada Anna Jędryczka-Hamera, przewodnicząca Dolsar ART i reżyser spektaklu. - Staramy się jednak, aby to właśnie chorzy grali główne role. Nie chcemy teatru litości, który będzie się podobał tylko dlatego, że na scenie pojawiają się osoby zasługujące na współczucie. Naszą ambicją jest tworzenie przedstawień o naprawdę dużej wartości artystycznej. We wtorek w sali teatralnej Akademii Muzycznej Euforion zaprezentował spektakl "Noc czerwcowa i Inge Bartsch". Na scenie pojawili się także studenci Akademii Muzycznej i wolontariusze Dolsaru. Przedstawienie rozpoczęło się przy dźwiękach harfy, na której grała Jadwiga Tomczyńska. Aktorzy śpiewali "Balladę o nocy czerwcowej", a także piosenki z repertuaru Czes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr jako lekarstwo na chorobę duszy

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Michał Wilgocki

Data:

16.02.2012