25.08.2017 Wersja do druku

Teatr dzisiaj nie może być już taki beztroski

- Czasy się zmieniają, w naturalny sposób będzie musiał zmienić się też repertuar. Teatr nie może być już tylko beztroski, nasze plany repertuarowe przestają być już takie "rozkoszne" - mówi Krystyna Janda w rozmowie z Dorotą Wyżyńską w Gazecie Wyborczej/Co Jest Grane 24.

Jednak na przekór czasom, dla "chwili zapomnienia i przyjemności" na początek nowego sezonu Krystyna Janda przygotowuje w Och-Teatrze w Warszawie premierę komedii Marka Camolettiego "Pomoc domowa". Zagra tytułową rolę. "To prezent powakacyjny, uśmiech na początek sezonu, potem będzie bardziej poważnie" - tłumaczy szefowa Fundacji Krystyny Jandy na rzecz Kultury i zapowiada następne premiery dwóch warszawskich scen - Polonia i Och, m.in. spektakle o Grzegorzu Przemyku i Marcu '68. DOROTA WYŻYŃSKA: Grała pani Najgorszą Śpiewaczkę Świata w "Boskiej" i gospodynię domową, która rozmawia ze ścianą, obierając ziemniaki w "Shirley Valentine". A teraz zadanie aktorskie jeszcze trudniejsze! Trudno wyobrazić sobie panią jako pomoc domową. KRYSTYNA JANDA: Mamy ostatnio według mojej oceny nie najweselsze życie i marzyłam o zrobieniu sobie i innym przyjemności, skomponowaniu roli, która dałaby trochę radości i mnie, i publiczności. Ale nie ukrywam, że n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Krystyna Janda: Teatr dzisiaj nie może być już taki beztroski

Źródło:

Materiał nadesłany

cojestgrane24.wyborcza.pl

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

25.08.2017