25.11.2015 Wersja do druku

Teatr, demokracja i zmiana

Kolektywny sposób tworzenia i odbierania teatru sprawia, że może on stać się miejscem, w którym poszukuje się odpowiedzi na zapaść demokracji - pisze Agata Adamiecka-Sitek w Tygodniku Powszechnym - dodatku "Teatr Ogromny".

Bydgoskie przedstawienie "Afryki" Agnieszki Jakimiak i Bartka Frąckowiaka (Teatr Polski w Bydgoszczy, 2014 r.) kończy się rozpoznaniem, które ma otwierać możliwość emancypacji i realnej zmiany społecznej. Rozpoznanie to jest ostentacyjnym cytatem ze skompromitowanego projektu komunistycznej utopii i zarazem - wobec kryzysu, a może i katastrofy projektu demokratycznego, której Afryka jest wstrząsającym obrazem - jest ono na nowo postawionym zadaniem: "Bez zrozumienia procesów produkcji nigdy nie zrozumiesz, na czym polega życie. Bez zmiany fundamentów procesów produkcji nigdy nie zmienisz procesów życiowych". Traktuję te zdania z całą powagą jako element programu teatru publicznego, bo w ten właśnie sposób rozumiem jego misję. Dziś powinien on nie tylko dostarczać narzędzi rozumienia świata w różnych jego przejawach i całym skomplikowaniu, ale też angażować się w jego zmianę. Teatr może być realnym, a nie tylko symbolicznym polem działania. N

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr, demokracja i zmiana

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Powszechny online - dodatek Teatr Ogromny/15.11

Autor:

Agata Adamiecka-Sitek

Data:

25.11.2015

Wątki tematyczne