11.07.2018 Wersja do druku

Teatr czy teatrzyk? Co tam panie w teatrze słychać? cz. II

Po bardzo udanym spotkaniu z "Sienkiewiczem Superstar" moja dobra passa była kontynuowana - Piotr Bogdański w Tygodniku Wałbrzyskim kontynuuje podsumowanie mijającego sezonu na scenach dolnośląskich.

Choć pierwsze spotkanie z nową propozycją teatru z Legnicy nie wskazywało na to. Z powodu kolizji drogowej jednego z aktorów "Wierna wataha" tego dnia nie została wystawiona. Dopiero po miesiącu mogłem obejrzeć dramat, który napisało i wystawiło aktorskie małżeństwo-Katarzyna Dworak i Paweł Wolak. To już kolejna inicjatywa utalentowanego duetu. Jak zwykle podejmują tematykę ludzkich relacji. Choć w każdym z wcześniejszych spektakli zawsze pojawiała się kwestia wiary, to tym razem stała się zasadniczym wątkiem. Miejscem akcji "Wiernej watahy" jest wieś z wszystkimi jej tradycjami, zwyczajami i przyzwyczajeniami. Niespodziewanie dla ich mieszkańców, ktoś z poukładanej społeczności wyłamuje się z konwencji. To punkt wyjścia dla metaforycznej, baśniowo zrealizowanej opowieści o potrzebie wolności i tolerancji. Reżysersko-aktorski duet dość skromnymi środkami zrealizował wielki spektakl. Katarzyna Dworak nie tylko współtworzyła tekst, ale dał

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr czy teatrzyk? Co tam panie w teatrze słychać? cz. II

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Wałbrzyski nr 28

Autor:

Piotr Bogdański

Data:

11.07.2018

Tematy w toku