28.11.2008 Wersja do druku

Tasują tymi sami kliszami

XII Międzynarodowy Festiwal Teatralny Maski w Poznaniu. Pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

Po XII Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Maski w mojej wdzięcznej pamięci zostaną dwa przedstawienia: błaha, pantomimiczna komedia "Historia pewnej miłości" i mądra opowieść Evy Rufo "Nostro$olle" o afrykańskich emigrantach, którzy nielegalnie przenikają do Hiszpanii. Do worka niepamięci natomiast chętnie zepchnę spektakl "Nic co ludzkie" Teatru In Vitro i "Agon Antagonis" w wykonaniu Groups for Human Encounter z Malty. "Historia pewnej miłości" to rodzaj teatru, który rodzi się właściwie z niczego. Nie wymaga wielkiej machiny. Wystarczą proste rekwizyty, kilka pomysłów i kilkoro świetnych aktorów, którzy potrafią wejść w interakcję z publicznością. Myślę, że Barbarze Prądzyńskiej, bo ona stoi za tym przedsięwzięciem, udało się pożenić tradycję komedii dell'arte, z poetyką kina niemego i starych baśni meksykańskich. W efekcie okazało się, że w każdej tradycji, w każdej kulturze, ślub kończy się weselem. O spektaklu Evy Rufo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tasują tymi sami kliszami

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 276/26.11.

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

28.11.2008

Realizacje repertuarowe
Festiwale