03.10.2004 Wersja do druku

Tartak tortur

"Tartak" w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Recenzja Łukasza Drewniaka w Przekroju.

"Nie poznacie książki Odii w wersji {#os#27119}Agnieszki Olsten{/#}. Ale nie żałujcie Świetny Tartak według nominowanej do nagrody Nike powieści Daniela Odii wyrasta z jej atmosfery, ale reszta jest bardzo inna. Odija zgodził się na rzadki obecnie teatralny eksperyment: pisania na scenie wespół z aktorami i reżyserką. Temat - zagubiona gdzieś w Polsce wieś i jej mieszkańcy. Godot i PKS Agnieszka Olsten stawia aktorów i widzów w sytuacji zamknięcia i podglądania. Siadamy wokół małego placyku. To przystanek autobusowy gdzieś w Polsce B albo nawet D. Przez wycięte w deskach ścian okienka spoglądamy na bohaterów, którzy czekają tu na polskiego Godota, spotykają się na godzinę i rozchodzą. To centrum ich prywatnego kosmosu, axis mundi, przewrotna oś świata powstrzymująca niebo, by nie spadło na ziemię. Spektakl podzielony jest na siedem części, siedem rozmów odpowiadających siedmiu dniom stworzenia. To dialogi i monologi na tematy chwi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tartak tortur

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 40

Autor:

Łukasz Drewniak

Data:

03.10.2004

Realizacje repertuarowe