06.06.2019 Wersja do druku

Tarnów. Dyrektor Rafał Balawajder może stracić pracę

Wiele spekulacji wywołała decyzja prezydenta Romana Ciepieli o rozpisaniu konkursu na dyrektora tarnowskiego teatru. Mówi się, że zagrożona jest posada obecnego dyrektora sceny Rafała Balawejdera.

Balawejder związał się z tarnowskim teatrem w 2008 r., był zastępcą ówczesnego dyrektora sceny Edwarda Żentary. Po jego tragicznej śmierci, w maju z 2011 r., Balawejder kierował tarnowską sceną. Dyrektorem został mianowany bez konkursu, na co zgodził się ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Prezydent Roman Ciepiela w 2015 r. przedłużył angaż Balawejderowi o 4 lata. Kilkanaście dni temu w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Tarnowa oraz stronie internetowej teatru ukazało się ogłoszenie o konkursie, w którym ma zostać wyłoniony dyrektor tarnowskiej sceny. Zaskoczenie było duże. Sam Balawejder miał dowiedzieć się o tym fakcie od jednego z pracowników. Rzecznik prezydenta Ireneusz Kutrzuba nie widzi w sprawie nic nadzwyczajnego. - Wszyscy domagamy się przejrzystości w obsadzaniu publicznych stanowisk. A w tym roku kończą się kontrakty szefom instytucji kultury w mieście - mówi. Tuż po decyzji ratus

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyrektor Rafał Balawajder może stracić pracę

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 131 - dodatek Małopolska

Autor:

Łukasz Winczura

Data:

06.06.2019