EN
28.09.2022, 14:43 Wersja do druku

Tarnów. Anna Dymna i Krzysztof Orzechowski w Centrum Sztuki Mościce

CSM i Kino Millenium zapraszają na projekcję filmu „Johnny”, spotkanie z Anną Dymną oraz promocję książki Krzysztofa Orzechowskiego i Łukasza Maciejewskiego „Wpadnij to pogadamy...”. Spotkanie prowadzi Łukasz Maciejewski.

fot. mat. organizatora

03 października,  g.18:00

KUP BILET

Goście Łukasza Maciejewskiego


Anna Dymna i Krzysztof Orzechowski
3 października 2022

Plan wieczoru:

godz. 18:00 - seans filmu "Johnny"
po projekcji filmu spotkanie z Anną Dymną oraz promocja książki Krzysztofa Orzechowskiego i Łukasza Maciejewskiego „Wpadnij to pogadamy...” - fragmenty przeczyta Anna Dymna
O filmie:

„Johnny” to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia, która wzrusza i inspiruje. Opowiedziana z perspektywy podopiecznego Jana Kaczkowskiego, Patryka Galewskiego – chłopaka, który nie miał łatwego startu w życiu.

Patryk włamuje się do domku w małym mieście. Wyrok sądu nakazuje mu prace społeczne w puckim hospicjum, gdzie poznaje niezwykłego ks. Jana Kaczkowskiego. Duchowny angażuje młodych chłopaków z zawodówki, na pozór twardych buntowników, w pomoc śmiertelnie chorym. W swojej pracy skupia się na bliskości, czułości i walce o relacje z drugim człowiekiem. Uczy empatii. A czyni to z hurtową ilością humoru, czym zyskuje ogromną popularność. Niedługo później Jan sam staje się pacjentem swojego hospicjum. Patryk zostaje postawiony w sytuacji, która zmieni całe jego życie.


Reżyseria: Daniel Jaroszek
Zdjęcia: Michał Dąbal PC
Obsada: Dawid Ogrodnik, Piotr Trojan, Maria Pakulnis, Anna DymnaAnna Dymna

Przyszła na świat jako Małgorzata Dziadyk w Legnicy. W wieku 10 lat zaczęła chodzić na zajęcia teatralne prowadzone przez jej sąsiada, aktora Jana Niwińskiego, który zażądał, aby spróbowała dostać się do Szkoły Teatralnej. W 1969 roku zadebiutowała na scenie teatralnej odgrywając podwójną rolę Isi i Chochoła w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego, a w 1971 roku po raz pierwszy pojawiła się na ekranie w obyczajowej komedii "150 na godzinę". 2 lata później poślubiła swojego pierwszego męża Wiesława Dymnego, aktora, scenarzystę i poetę.

Popularność zdobyła rolą Ani Pawlakówny w kultowej komedii "Nie ma mocnych" i jej kontynuacji "Kochaj albo rzuć", będących częściami słynnej trylogii Sylwestra Chęcińskiego o Kargulu i Pawlaku. Kolejnym kinowym przebojem z udziałem aktorki była dokonana w 1981 roku przez Jerzego Hoffmana ekranizacja melodramatu "Znachor", w którym Dymna spotkała się na planie z wybitnym aktorem Jerzym Bińczyckim w roli profesora Rafała Wilczura i Tomaszem Stockingerem jako jej filmowym partnerem.

Dzięki swojej urodzie 20-letnia Dymna zaliczana była obok Poli Raksy, Małgorzaty Braunek i Barbary Brylskiej do grona najpiękniejszych polskich aktorek. Dlatego również często występowała u boku amantów polskiego kina takich jak: Andrzej Łapicki ("Jak daleko stąd, jak blisko"), Jerzy Zelnik ("Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny") czy Marek Perepeczko ("Janosik").

W 1993 roku jako już doświadczona aktorka została laureatką Złotych Lwów Gdańskich za kreację alkoholiczki Katarzyny w dramacie "Tylko strach" w reżyserii Barbary Sass. W 2001 roku wcieliła się w postać kapłanki Nenneke w superprodukcji "Wiedźmin". Mimo, iż próba przeniesienia losów bohatera stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego okazała się klęską to krytycy kolejny raz docenili talent aktorki, dając nominację do Orła dla najlepszej roli kobiecej. Nagrodę tę otrzymała w 2016 roku za kreację w komedii Janusza Majewskiego "Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy".

Oprócz bycia jedną z najpopularniejszych polskich aktorek Anna Dymna jest słynną działaczką społeczną. Jej fundacja "Mimo wszystko", założona w 2003 roku, pomagająca osobom niepełnosprawnym fizycznie i intelektualnie, otrzymała wiele wyróżnień i odznaczeń.


"Wpadnij, to pogadamy..."

Rozmowy Łukasza Maciejewskiego z Krzysztofem Orzechowskim Książka do nabycia w kasie CSM, w dniu spotkania.

O książce:

Józef Opalski

„Czwarty rozmówca"

Przeczytali Państwo książkę, nie muszę zatem ukrywać jej tajemnic. Jest to zapis rozmów, będących osobliwymi notatkami ze współczesności. Pierwsza z nich odbyła się 29 XI 2019, ostatnia 23 IV 2020, prowadzone były zatem w czasie, kiedy rozpadał się świat, który – wszyscy mamy taką nadzieję - będzie wracał do normy. Pytanie tylko, pytanie które w książce powraca wielokrotnie: do JAKIEJ normy? Krzysztof Orzechowski mówi: „bohaterem tej książki powinien być czas” (s. 7). I to się moim zdaniem udało. Mamy przed sobą opowieść o czasie przeżytym i przeżywanym. Interlokutorów jest dwóch Krzysztof Orzechowski i Łukasz Maciejewski, (dzielą ich pokolenia i to jest intrygujące, jak są w swych poglądach różni a jak podobni). Czasem pojawia się Ania Dymna a ja nazwałem siebie rozmówcą czwartym, gdyż – czytając –jakoś w tym rozmowach uczestniczyłem. Jestem rówieśnikiem Krzysztofa, tyle, że czasem widzę świat mniej pesymistycznie. Pewnie to sprawa charakteru, ale i różnych zbiegów okoliczności- i to w lekturze jest ciekawe i moim zdaniem pouczające. A ponieważ znam całą trójkę rozmówców i odbyłem z nimi wiele zasadniczych dyskusji i rozmów – powiedzmy - żartobliwych , zachęcony też tytułem książki: ”Wpadnij, to pogadamy” - pozwalam sobie wtrącić moje „trzy grosze”.

Siłą rzeczy większość tych rozmów dotyczy teatru. Ale teatru jako części kultury jak się wydaje niezbywalnej dla pojmowania natury ludzkiej. Rozpoczyna się, jak u Hitchcocka od „trzęsienia ziemi”, czyli od molestowania w krakowskim teatrze „Bagatela” . Od razu podrzucam temat do dyskusji: mamy przecież nowy serial „Fosse/Verdon” opowiadający o Bobie Fosse’m, wielkim artyście, ale i wielkim kobieciarzu. A fakt, że serial powstał właśnie dzisiaj, na dodatek w USA jest zadziwiający. Gdyby Fosse żył, nie wyszedłby z więzienia, poddany torturom #MeToo.

Czas, czas – to słowo jest leitmotivem książki. Żyjemy tu i teraz. Próbujemy zaistnieć, ale też coś o naszym czasie opowiedzieć. I to jest właśnie w tych rozmowach najciekawsze.

Przewija się przez te spotkania żal, iż wśród młodych ludzi coraz mniej szacunku dla autorytetów. Zauważa to także Łukasz, tyle lat przecież od nas młodszy. Zgoda. Ale czy czasem nie jest tak, że pseudo, powtarzam pseudoautorytety są sobie winne? Prowadzę teraz zajęcia online. Nie lubię ich, bo nie mogę dotknąć (tak, tak dotknąć) studentów ani wziąć ich za ucho. Te staroświeckie metody pedagogiczne uprawiam od lat –i trzeba byłoby zapytać studentów czy i jak bardzo cierpią?... W większości lubię ich bardzo i staram się zrozumieć. Później, kiedy stają się już sławni, niektórzy bardzo sławni a ja oglądam lub czytam ich dokonania, niejednokrotnie zwyczajnie się wstydzę: nie tego ich uczyłem.

Internet nadaje rytm naszym czasom. Zgoda. Ale nie demonizujmy jego siły. Po pierwsze nie wszystko da się w nim znaleźć (nie mówiąc już o błędach rozmaitych Wikipedii), po drugie trzeba młodym ludziom wskazać czego mają szukać. Inaczej w internetowym gąszczu błądzą po omacku. Wszyscy przecież walczymy dziś z zalewem informacji wcześniej niespotykanym. Oni też. I wiem, że często uciekają w ciszę książki lub szukają pomocy w muzyce klasycznej. Nie wszyscy? Ale czy w jakiejkolwiek epoce robili to wszyscy? Głośno się zastanawiam, sprowokowany przez rozmówców. Provocatio est mater studiorum…?

Czas , czas – w jednostkowych biografiach tej książki przegląda się często. W przerzucaniu się sądami, wartościami, istnieniem i nieistnieniem, niezgodą na niesprawiedliwość losu i - pogodzeniu się z rzeczywistością… Czytając rozmowy, włączałem się do nich, dyskutowałem, nie zgadzałem się lub aprobowałem.. Ale na tym polega energia tej książki. Przynajmniej dla mnie. Nie pozostawia obojętnym.

Józef „Żuk” Opalski

Recenzje:

„Rozmowy istotne przy żurku i pomidorowej”

Magda Huzarska-Szumiec

W trakcie czytania książki Łukasza Maciejewskiego i Krzysztofa Orzechowskiego pt. Wpadnij, to pogadamy… ma się ochotę zamówić szybko taksówkę i dołączyć do wymiany ich myśli.

To nie jest zwykły wywiad-rzeka. To w ogóle nie jest wywiad. To niewymuszone pogaduchy dzisiejszych inteligentów, których wprawdzie dzieli dość spora różnica wieku, ale łączy erudycja, ten sam zachwyt nad wielką literaturą, klasyką filmową czy teatralną. Bo zarówno Krzysztof Orzechowski - aktor, reżyser, wykładowca akademicki i wieloletni dyrektor Teatru im. J. Słowackiego, jak i Łukasz Maciejewski - krytyk i również wykładowca, wywodzą się z jednego pnia kulturowego. Staje się on platformą ich porozumienia, choć nie zawsze się ze sobą zgadzają. Ale co istotne dla czytelnika, zawsze potrafią uszanować swój punkt widzenia.

Dzięki temu ich spotkania zmieniają się w pogaduchy, podczas których nikt ze sobą nie walczy, za to chce się nawzajem zrozumieć. Niezależnie od tego, czy rozmowa toczy się na tematy polityczne, obyczajowe czy artystyczne. A szczególnie bliskie są im te ostatnie. Stają się one puntem wyjścia do snucia rozważań przede wszystkim na temat środowiska teatralnego, zmian, jakie w nim zachodzą, a których obydwaj rozmówcy są uważnymi obserwatorami.

Krzysztof Orzechowski występuje tu w roli nie zawsze wygodnego świadka tych przemian, niemogącego pogodzić się ze znikaniem bliskiej mu sztuki teatru, w której liczył się autor i twórcy interpretujący jego słowa. Zastanawia się choćby nad tym, czy teatr musi odchodzić od linearności fabuły, jeżeli film przy niej zostaje i czy intelektualną refleksję muszą zastępować efekciarskie pomysły. Anna Dymna, która dołącza czasami do rozmowy, podając panom właśnie ugotowany żurek albo pomidorową, wyraża także swój pogląd na poruszane przez nich kwestie, nie zawsze przytakując mężowi. Jej spojrzenie choćby na jeden ze spektakli Krzysztofa Garbaczewskiego jest odmienne, ale dzięki temu staje się pretekstem do kolejnych refleksji i dygresji, w które Krzysztof Orzechowski po mistrzowsku ucieka. Ale Łukasz Maciejewski, jak na wytrawnego dziennikarza przystało, jest czujny. Z powrotem naprowadza rozmowę na właściwe tory, a momentami prowokuje swojego rozmówcę, skłaniając go do bardziej osobistych wyznań, dzięki którym poznajemy wiele szczegółów z jego biografii.

A gdy powracają wspomnienia, pojawia się główny temat książki, czyli czas. Czas niegdysiejszy, który odcisnął piętno na sposobie myślenia rozmówców, ale też czas przyszły, ten popandemiczny, do którego bohaterowie książki podchodzą z młodzieńczą wręcz ciekawością. Aż chciałoby się z nimi o tym pogadać.

Maciej Wojtyszko

Właśnie kończę czytać "Wpadnij, to pogadamy" naprawdę jednym tchem!

Obaj rozmówcy mądrzy, poszukujący, przenikliwi.

Mówią to, co ja mam ochotę powiedzieć i jeszcze mówisz dobrze o mnie. Dziękuję!

To będzie stało na najważniejszej półce także jako ściąga i pomoc naukowa

Krzysztof Orzechowski

Aktor, reżyser, dyrektor teatrów. Urodził się w Toruniu 6 września 1947 r. Ukończył PWST – obecnie Akademia Sztuk Teatralnych – w Krakowie (Wydział Aktorski) i PWST – obecnie Akademia Teatralna – w Warszawie (Wydział Reżyserii), w 2012 r. otrzymał tytuł profesora sztuk teatralnych. Zagrał wiele ról aktorskich i zrealizował ponad 40 spektakli, m.in. w Krakowie i Warszawie oraz w TVP. W latach 1997–1999 był dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Bagatela, a w 1999–2016 – Teatru im. Juliusza Słowackiego. Dzięki jego staraniom powstał Małopolski Ogród Sztuki, a także zrewitalizowano magazyn kostiumów i rekwizytów (dzisiejszy Dom Rzemiosł). W 2002 r. otworzył, wspólnie z Anną Dymną, Krakowski Salon Poezji, w którym sam wielokrotnie występował. Od 1981 r. zajmował się dydaktyką. Prowadził zajęcia na Wydziale Reżyserii Akademii Teatralnej. Nie stronił od działalności charytatywnej. Za swoje osiągnięcia był wielokrotnie nagradzany odznaczeniami branżowymi, samorządowymi i państwowymi – m.in. Krakowską Złotą Maską, Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis, Nagrodą I st. Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Krzyżem Oficerskim OOP, Złotym Krzyżem Małopolski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Medalem św. Brata Alberta. Autor wspomnień Podróż do kresu pamięci (Wydawnictwo BOSZ 2015), dwóch zbiorów felietonów: Teatr świata – świat teatru (2017) i Zapiski z niełatwych czasów (2018) oraz książki W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018–2019 (2019) wydanych przez TAiWPN Universitas.

Łukasz Maciejewski

Filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny, wykładowca akademicki. Absolwent filmoznawstwa UJ, asystent na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi, dyrektor artystyczny festiwalu „Kino na Granicy” w Cieszynie oraz „Grand Prix Komeda” w Ostrowie Wielkopolskim. Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Światowego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych „Fipresci”, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych AICT oraz Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Recenzent i felietonista m.in. „Onetu”, „Kalejdoskopu Łódzkiego”, „Krakowa”. Ambasador projektu „Kultura Dostępna w Kinach”, członek kapituły „Paszportów Polityki”, stały komentator „Tygodnika Kulturalnego” w TVP Kultura. Dwukrotny laureat Nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategoriach „Książka roku” i „Krytyk roku” (czterokrotnie nominowany do tej nagrody), laureat „Złotej Róży”, statuetki „Uskrzydlonego”, „Dziennikarskiej Weny”, „ArtKciuka” dla osobowości roku oraz medalu województwa małopolskiego Polonia Minor za szczególne zasługi w upowszechnianiu kultury. Autor lub współautor kilkudziesięciu książek, m.in.: Wszystko jest lekko dziwne – wywiad rzeka z Jerzym Radziwiłowiczem (2012), Aktorki. Spotkania (2012), Flirtując z życiem – wywiad rzeka z Danutą Stenką (2013), Aktorki. Portrety (2015), Aktorki. Odkrycia (2018) oraz Krystian Lupa. Koniec świata wartości. The end of the world of values (2017).

Informacje / bilety:

  • Data: 3 października 2022, godz. 18:00
  • Miejsce: sala widowiskowa
  • Bilety: 18 zł (ulgowy), 20 zł (normalny)
  • Bilety zakupione online nie podlegają zwrotowi
  • Kasa CSM, godziny otwarcia i kontakt:
    • tel.: 14 633 46 04, mail: [email protected]
    • poniedziałek - piątek - 10:00 - 20:00
    • sobota - niedziela - 15:00 - 20:00

Źródło: