"Taneczny świat Chopina" Baletu Dworskiego Cracovia Danza. Pisze Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz w Dzienniku Polskim.
Niecodzienne przedstawienie z okazji trwającego Roku Chopinowskiego pokazano na deskach Starego Teatru. Na początku były ręce Chopina, wielkie, ruchliwe. Wypełniły scenę. Z rąk zrodziła się muzyka i postaci spektaklu, które niczym marionetki rozpoczęły swój taniec na scenie. Po chwili marionetki jednak uwolniły się, by żyć własnym życiem - tak rozpoczyna się najnowszy spektakl Chopin nie jest wdzięcznym tematem do prezentacji teatralnych. Opowiadając o nim, łatwo wpaść w sentymentalizm, tkliwość, a nawet nudę. Mimo to spektakl przygotowany choreograficznie przez Romanę Agnel i Leszka Rembowskiego okazał się ciekawą opowieścią o tańcu czasów Chopina, o tańcu, który był inspiracją dla kompozytora. Widowisko podzielono na dwie części: salonową, w której królowały walce, lendlery i kontredanse oraz dworkową, w której mazury były dopełnione oberkami i kujawiakami. W salonie mieliśmy okazję obejrzeć w tańcach wiele intryg: nami