08.06.2021, 08:48 Wersja do druku

Taniec z pamiętnika

fot. Dominik Kurzyński / mat. teatru

„Ławeczka” w reż. i choreogr. Bożeny Klimczak we Wrocławskim Teatrze Tańca, premiera online. Pisze Adam Zawadzki z Nowej Siły Krytycznej.

Pozwól sobie odnaleźć się na ulubionej ławce. Tej w Ogrodzie Saskim w Warszawie, tuż obok fontanny i rzeźb, lub siedząc na wrocławskim bulwarze w pobliżu Akademii Sztuk Pięknych. „Ławeczka” Wrocławskiego Teatru Tańca to spektakl w gruncie rzeczy z życia wzięty, ale i inspirowany dramatem „Pocałunek”. Holenderski autor, Ger Thijsa, spotyka w nim parę dojrzałych ludzi na życiowym zakręcie i daje im szansę na nowy związek.
Reżyserka, choreografka i współtwórczyni scenariusza, Bożena Klimczak, zdecydowała, aby ich role zagrały po dwie osoby – tancerze (Paulina Woś, Andrzej Malikowski) i aktorzy dramatyczni (Bogusława Sztencel-Morowska, Piotr Łukaszczyk). Tańcem wypełniła przestrzeń między słowami.

Każda scena to osobny temat, stąd poczucie czytania pamiętnika. Kolejny dzień z życia zakochanych jest bardziej niepowszedni od poprzedniego. Podczas parowania kolorowych skarpetek pada kwestia, że żeby poznać czyjeś zachowanie, trzeba ubierać się w jego skarpetki. Są też obrazki ze świata zewnętrznego. Bohaterem najzabawniejszego jest znany polski kucharz, który instruuje, akcentując z włoska, w jaki sposób przyrządzać krewetki tygrysa czarnego. To odskocznia od melancholijnego epizodu, w którym w wyimaginowanym mieszkania siedzi pijany, załamany mężczyzna, potrafiący wyksztusić z siebie tylko bełkot. Żona próbuje być silna, zrozumieć problem, daremne jednak prosi o otwarcie drzwi.

Kostiumy i scenografię zaprojektowały studentki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu Zofia Czemarmazowicz i Sara Spławska, pracując pod opieką Elżbiety Wernio. Miejsce akcji wyznaczają pomarańczowe plastikowe skrzynki: tworzą tło, zastępują krzesła czy stolik, przy ich pomocy działania przenoszą się z domu na siłownię, z klatki schodowej do sali prób teatru tańca. Poznajemy bowiem także więzi łączące aktorów, perypetie związane z partnerowaniem. Powraca motyw skarpetek: najszybciej wczujesz się w partnera, nosząc jego skarpety (świetna scena powtarzania po sobie ruchów).

Kompozycje Katarzyny Dziewiątkowskiej, Pawła Głusza i Mateusza Ryczka łączą tony muzyki elektronicznej, gitarowej, wykonywanej na instrumentach smyczkowych, tworzą sferę dźwięków o etnicznym brzmieniu, bliskim kulturze Wschodu, aurę oryginalnej medytacji. Ciepły ton głosu Bogusławy Sztencel-Morowskiej to przekaz osoby z bogatym doświadczeniem życiowym, który niejako uczy dojrzewania do rozstań.
Zrealizowane na Scenie na Świebodzkim nagranie zostało zmontowane i udostępnione na YouTubie przez kilka dni. Mieliśmy więc możliwość obejrzenia działań aktorów z różnych perspektyw, również tych zwykle niedostępnych dla widza oglądającego przedstawienie na żywo.

Bożena Klimczak, Piotr Łukaszczyk, Bogusława Sztencel-Morawska
„Ławeczka”
reżyser, choreografia, inscenizacja: Bożena Klimczak
Wrocławski Teatr Tańca, premiera online 21 maja 2021, Świebodzki Off
występują: Bogusława Sztencel-Morawska, Paulina Woś, Piotr Łukaszczyk, Andrzej Malinowski

Źródło:

Materiał własny