24.11.2010 Wersja do druku

Taniec to nie tylko ruch, to zawsze coś więcej

- Coś, co czuję bardzo mocno w tych tancerzach, to ich dojrzałość, pasję i dociekliwość. Szczególnie ta pasja jest ważnym elementem, ponieważ szukam jej w każdym zespole, z którym aktualnie pracuję, a którą z pewnością mają poznańscy tancerze - mówi choreograf Ohad Naharin przed premierą "Minus 2" w Polskim Teatrze Tańca.

Mówi, że czuje się jak dziecko, bo gdy tworzy, ciągle odnajduje nowe światy. Nie uważa się za mistrza, choć w świecie teatru tańca jest uznawany za najwybitniejszego choreografa naszych czasów. Już w piątek odbędzie się w Poznaniu premiera spektaklu "Minus 2" Ohada Naharina, który przygotował wraz z Polskim Teatrem Tańca. Na tę współpracę Polski Teatr Tańca czekał ponad dwadzieścia lat. Ewa Wycichowska, tańcząc jeszcze jako primabalerina Teatru Wielkiego w Łodzi, miała okazję podglądać pracę Ohada Naharina w Batsheva Dance Company, gdzie był choreografem. - Od tamtej chwili marzyłam, by móc zaprosić tego artystę do współpracy. Ojciec Naharina urodził się w Polsce, zatem od początku miałam punkt zaczepienia, o którym przy każdej okazji wspominałam. Aż w końcu się nam udało i mogę śmiało powiedzieć, że dla Polskiego Teatru Tańca to spełenienie wieloletniego marzenia - mówi Ewa Wycichowska, dyrektorka PTT. Ohad Naharin jes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Genetyczne zobowiązanie

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 274 online

Autor:

Agnieszka Gonczar

Data:

24.11.2010

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe