14.08.2009 Wersja do druku

Taniec to nie turniej

W Poznaniu rusza 6. edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca dedykowana zmarłej niedawno Pinie Bausch. - Taniec właśnie poprzez podobne imprezy może podnosić swoją rangę - mówi szefowa przeglądu EWA WYCICHOWSKA

Na festiwalu zobaczymy zespoły m.in. z Litwy, Portugalii, Izraela, Francji. Dlaczego właśnie te? Ewa Wycichowska: Podczas sześciu festiwalowych wieczorów na trzech scenach zobaczymy 22 spektakle. Zaczniemy przedstawieniem "Carpe Diem" Polskiego Teatru Tańca, które niesie przesłanie, żeby chwytać życie i czerpać z każdego spotkania z tańcem, żeby rozpoznawać elementy, konwencje ruchowe, style choreograficzne, ale przede wszystkim to, co stanowi o artystycznej i ludzkiej indywidualności. Chcemy promować obecność i pozycję tańca współczesnego. Chcemy też prezentować nowe sposoby interpretacji tańca teatralnego. Poszukujemy w grupach tanecznych indywidualności stylistycznej. Taką reprezentuje zespól, który po raz drugi przyjedzie do Poznania - Aura Dance Theatre z Litwy. Po raz pierwszy na festiwalu zobaczymy Companhia de Danca de Almada z Portugalii. Pojawi się też Abou Lagraa - wybitny choreograf francuski, który pracował m.in. dla Opery Paryskiej. Ma

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Taniec to nie turniej

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik nr 190 dodatek - Kultura

Autor:

Agnieszka Michalak

Data:

14.08.2009