28.02.2020 Wersja do druku

Taniec o tańcu

"Trucizna" w reż. i choreogr. Marty Ziółek w Polskim Teatrze Tańca w Poznaniu. Pisze Katarzyna Nowicka w portalu kultura.poznan.pl.

Rok 2020 zatytułowany został przez Polski Teatr Tańca Rokiem Szyderców. Pierwsza premiera, a więc "Trucizna", to opowieść o tańcu jako o "chorobie między ludźmi, którzy zaczęli tańczyć dniami i nocami". Ta trucizna, z którą przychodzi nam żyć, dla każdego tancerza staje się kreacją innego ruchu ciała - ­­rzekomą "piękną masą zindywidualizowanego ruchu". Jak bardzo zatruci jesteśmy tańcem? Najnowszy spektakl Polskiego Teatru Tańca podzielony jest na rozdziały. Tańcowi, prócz muzyki, towarzyszą również projekcje filmowe, które nie stanowią jednak elementu niezbędnego w całej tej układance. W "Truciźnie" mamy do czynienia z wieloma przesłankami, które jednak w całości nie do końca stają się czytelne. Narracja prowadzona jest w bardzo wyrywkowy sposób. Każda z tych pojedynczych historii (rozdziałów) jest jak pewien swobodny element - puzzel, który ma swoją historię, ale nie tworzy jednego wspólnego obrazka, a więc i nie prowadzi d

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Taniec o tańcu

Źródło:

Materiał nadesłany

kultura.poznan.pl

Autor:

Katarzyna Nowicka

Data:

28.02.2020

Realizacje repertuarowe